Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kyubbi Blodder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kyubbi Blodder. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Od Kyubbiego cd. Tenebris

Po jej słowach odetchnąłem z ulgą, sięgnąłem po cukier i wsypałem do filiżanki sześć łyżeczek, ów białych kryształków, wziąłem łyk herbaty. Odłożyłem filiżankę z tym naparem.
-To może mógłbym się, odwdzięczyć dziś wieczorem małym pokazem ognia? Oczywiście wszystko za twoją zgodą królowo.
Spojrzałem na nią, mimo wszystko, była tajemnicza.
-Jestem pewny, że jest pani dobra w walce.
Kobieta spojrzała, na mnie, a w jej oczach ujrzałem tajemniczy błysk.
(Tenebris?)

środa, 19 lipca 2017

Od Kyubbiego cd. Tenebris

- Więc, młody kitsune, chętny na herbatkę?
Spytała królowa po zniknięciu czarnego..... psa?
- Nie wypada odmówić, władcy kraju.
Odparłem, po czym wstałem z ziemi i się ukłoniłem, mimo że jestem dzieckiem, potrafię się zachować mniej więcej przy władcy. Ruszyłem za królową, wyszliśmy z sali tronowej, przeszliśmy przez korytarz, by następnie zejść na dół i trafić do ogrodu. Ogród jest przepiękny, dużo w nim rozmaitych kwiatów i ogólnie roślin. Doszliśmy do jakiejś altanki, znajdowało się tam parę krzeseł i stolik. Tenberis usiadła na jednym z nich, tak samo ja. Po chwili ktoś przyniósł wszystko, co potrzebne jest do herbaty, gdy ów napój się zaparza. Owa herbata miała przyjemny smaczny zapach, wziąłem łyk, tego napoju, był bardzo smaczny, ale nie rokoszowałem się nim długo. Martwiłem się o mój teraźniejszy stan, wiedziałem, że jeśli nie znajdzie się złodziej, mogę zostać oskarżony o okłamanie władzy. Zaciskałem dłonie, by następnie wziąć oddech, by się uspokoić, zauważyłem, że czarnowłosa mnie obserwowała, tak samo, jak straż, która co jakiś czas przechodziła po korytarzach.
-Przepraszam, że przeszkodziłem w codziennych pracach.
Wypaliłem, tym samym przerywając ciszę przy stoliku.

( Tenberis)

czwartek, 13 lipca 2017

Od Kyubbiego cd. Tenebris

Nie powiem, że nie, ale królowa tego kraju jest bardzo ładna, ale czemu zawsze myślą, że każda osoba musi kłamać.
-Wybacz wasza wysokość, ale nie chciałem ryzykować, takim ruchem oberwanie z ostrza twoich podanych. Nazywam się Kyubbi Blodder, pochodzę z Lao. Przybyłem dziś rano do twojego królestwa i tego miasta, wiem, że mi nie uwierzysz, bo wiele razy to już królowa słyszała... ale ja niczego nie ukradłem. Jadłem akurat na murku świeżo kupione pieczywo i gdy z niego zeszedłem, usłyszałem, jak kogoś wołają, by się zatrzymał. Chwile później ktoś na mnie wpadł i zgubił jaki worek i pobiegł, zanim się podniosłem, zostałem skrępowany przez tych tutaj ludzi.
Królowa spojrzała na mnie podejrzanym wzrokiem.
- Zdążyłeś coś zauważyć?
-No nie za bardzo, bo postać miała naciągnięty kaptur i maskę, ale miała błękitne włosy i pomarańczowe oczy, a wzrost to o głowę niższy, od tego tu rycerza.
Królowa bacznie mi się przypatrywała.
(Tenberis)

poniedziałek, 10 lipca 2017

Od Kyubbi do Tenebris

Po dość długiej podróży, wreszcie dotarłem do Dest. Państwo różniło się mocno, od tego, w którym się wychowałem. Naciągnąłem kaptur bardziej na oczy, ruszyłem przed siebie. Szedłem w dół, po schodach następnie skręciłem w lewo, by wejść na jedną wielką główną ulicę. W okolicy rozchodzi się zapach pieczonego chleba i innych pysznych wypieków. Wzdłuż ulicy oprócz sklepów stał również stragany z żywnością oraz różnorodnym uzbrojeniem. Tu rzeczą normalną, było zobaczyć gostka uzbrojonego po zęby, nie wykluczając oczywiście straży. Kupiłem świeży bochenek chleba i parę owoców, usiadłem na murku i zajadałem się pysznym świeżym wypiekiem, następnie zabrałem się za owocki. Zeskoczyłem z murek i ruszając przed siebie, wkładałem kolejnego owocka do mojej buzi. Nagle, za sobą usłyszałam krzyki.
-Zatrzymać go! Stój!
A w oddali słychać jeszcze, było, że ktoś krzyczy „złodziej". Odwróciłem się w momencie, kiedy zamaskowana postać na mnie wpadła, oboje wylądowaliśmy na ziemi, lecz ów osobnik, szybko się podniósł i uciekł dalej, zostawiają swój łup, przy mnie, który upuścił podczas zderzenia. Zanim zdążyłem się podnieść, dobiegli do mnie jacyś ludzie ubrani w zbroje i skrępowali pod zarzutem kradzieży. Niecałą godzinkę później, znalazłem się, w sali tronowej czekając, aż przyjdzie władca tego terenu. Najlepsze, było to, że nadal miałem kaptur założony na głowie, po paru minutach usłyszałem, że ktoś wchodzi.

(TENEBRIS)

niedziela, 9 lipca 2017

Kyubbi Blodder

yukine21
◈◈◈
GODNOŚĆ: Kyubbi Blodder
WIEK: Jak na swoją rasę jest młody, posiada trzy ogony, ale jeśli chodzi o wygląd, to tak 13 nie jest zła.
PŁEĆ: Chłopak choć wszyscy na początku myślą, że jest dziewczyną.
ZAWÓD: -
GILDIA: Na razie działa sam chodź kiedyś, był w centrum zainteresowania przez parę gild.
◈◈◈
ZAUROCZENIE: -
PARTNERKA: -
POTOMSTWO: -
◈◈◈
POCHODZENIE: Pochodzenie, to dość skomplikowana sprawa, ponieważ jego mama zaszła w ciąże w Lux, ale urodziła go w Lao.
RASA: Kitsune
RODZINA BLISKA:
  • Rodzice- Nie żyją.
  • Wychowany przez -Eneri
RODZINA DALEKA: Nie zna, ale ma bardzo bliskie, jej osoby.
◈◈◈
UMIEJĘTNOŚCI: Kyubbi potrafi dobrze się wspinać, ma dobre oko, co ułatwia mu trafienie do celu. Potrafi podejść normalnym tempem do ciebie, a ty go nie zauważysz. Słabo mu idzie jazda konna, ale potrafi dogadać się ze zwierzętami, nauczył się ich mowy ciała, ale i tak nie rozumie wszystkiego. Umie walczyć wręcz i białą bronią.
MOCE WRODZONE: Przemiana w Kitsune i kontrola Lisiego ognia, ów ogień potraci zmienić kolor z niebieskiego na czerwony. Do tego wlicza się iluzja, którą młody używał na początku nieświadomie, z czasem nauczył się ją kontrolować.
MOCE NABYTE: -
STOPIEŃ OPANOWANIA MOCY: 6
◈◈◈
WZROST: Kyubbi ma 159 cm
WAGA: 50 kg
CECHY CHARAKTERYSTYCZNE: Cechą charakterystyczną, taką główną, są jego uszy i ogon, oraz wyostrzone kły. Inną cechą są blizny, na obu ramionach, na prawa przypomina piorun, a na lewej jest po szyciu.
GŁOS: -
◈◈◈
CHARAKTER: Jego charakter jest trudny do opisania, ponieważ jest zmienny jak pogoda nad morzem. Lubi przebywać wśród innych ludzi, ale bardziej lubi towarzystwo zwierząt, które są w większości jak otwarta księga. Kyubbi jest biernym obserwatorem, potrafi się długo nie odzywać, gdy nie ma tematu do rozmowy, ale to bardziej liczy się do osób, które go wychowały. Bardzo dobrze posługuje się językiem ciała, mimo że nie wszyscy go rozumieją. Jest miły, dla innych, dlatego potrafi zaskoczyć osoby, które uważają go za „worek treningowy” swoją zwinnością i sposobami jak powalić przeciwnika. Przekonały się cztery osoby jego wcześniejszego miejsca życia. Na co dzień jest wesoły i pomaga innym, ale ma też takie dni, że woli pobyć sam lub że chodzi cały dzień wkurzony. Podejście do władzy? Hm... takie same jak władza do niego, choć są wyjątki, takimi wyjątkami są królowie, a nie ich „pionki".
POZOSTAŁE INFORMACJE: 
- Jego lubionym jedzeniem jest wszystko, co czekoladowe.
- Nie lubi białej czekolady i ananasów.
- Kocha patrzeć w niebo niezależnie czy dzień, czy noc.
- Kiedyś szukały go prawie wszystkie gildie, ale dały sobie spokój.
- Gdy jest ciepło, jego skóra może być zimna jak lód i na odwrót, co go często denerwuje.
- Zawsze ma bluzkę z kapturem.
- Kocha owoce, ale nienawidzi warzyw.
- Lubi ryby.
- Jest strasznie leniwy, ale jak dostanie coś za zadanie, to wykona je.
◈◈◈
POCHODZENIE ARTU [CZŁOWIEK]: Kliku
POCHODZENIE ARTU [NADPRZYRODZONY]: Google.